Róże
Róże to jedne z tych kwiatów, z których bardzo często tworzy się bukiety. W kwiaciarniach dostępne są dzisiaj różne kolory tych kwiatów, a każdy z nich ma swoje osobne znaczenie. Czerwona róża jest symbolem miłości. Bukiety z tego koloru róż okazują się kapitalnym prezentem na takie okazje jak na przykład rocznica ślubu, bądź też walentynki. Mimo, iż żółty kolor kojarzy się większości z zazdrością, róże w tym kolorze są symbolem radości, przyjaźni oraz ciepła. Takie różne wręcza się więc osobom, które są nam bliskie, jednak nie darzymy ich uczuciem miłości. Białe róże są symbolem szacunku, pokoju i honoru. Symbolizują również czystość, przez co bardzo często stworzy się z nich ślubne bukiety. Ciekawym kolorem róż jest pomarańczowy. Róże w tym kolorze wyrażają pożądanie oraz fascynacje, przez co idealnie sprawdzą się w bukiecie, który chcemy podarować komuś, kto przewrócił nasz świat do góry nogami. W kwiaciarniach dostępne są również róże różowe, z których tworzy się bukiety dla kobiet. Wyrażają bowiem elegancję, kobiecość oraz wytworność.

Przemysł

Tylko przemysł może integrować rolnictwo, a nie rolnictwo — przemysł, jak to już tu i ówdzie próbuje się robić. Integrować zawsze powinna ta gałąź lub ten dział, który daje produkcję bardziej dostosowaną do bezpośredniej konsumpcji w szerokim znaczeniu tego słowa. Hutnictwo może integrować kopalnie, ale kopalnie nie mogą integrować hut. W żadnym razie nie mogą tu wchodzić w grę ambicje działów czy gałęzi gospodarki narodowej, ponieważ ani integrujący, ani integrowany nie jest lepszy czy gorszy. Są oni potrzebni sobie nawzajem. Autor rumuński M. Malita w swej książce przetłumaczonej na język polski pisze, że należy się liczyć z tym, iż w przyszłości, mniej więcej w roku 2000, nastąpi dekoncentracja przemysłu. Poszczególne elementy wyrobów przemysłowych będą produkowane w małych wytwórniach na wsi i dopiero potem montowane w zakładach centralnych. Jest to koncepcja analogiczna do przedstawionej wyżej koncepcji integracji pionowej rolnictwa przez przemysł, którą na nasz grunt przeniósł Z. Kierul. Koncentracja oparta na tej koncepcji jest bardzo tania w porównaniu np. z nadmierną koncentracją bydła mlecznego w PGR, gdzie koszt jednego stanowiska dochodzi , do kilkuset tys. zł. Jest ona przy tym całkowicie zgodna z zasadami socjalizmu. Ta forma koncentracji straci oczywiście sens wtedy, gdy zabraknie już chętnych do pracy w tej formie i gdy rolnicy indywidualni będą woleli przejść do pracy w gospodarstwach państwowych jako robotnicy lub do rolniczych spółdzielni produkcyjnych jako ich członkowie.
Produkcja w rolnictwie

Uproszczenie umożliwia osiągnięcie tych celów w gospodarstwach o ograniczonym obszarze lub z ograniczonym pogłowiem zwierząt. W produkcji roślinnej wiąże się to ze zmniejszeniem liczby pól i łanów, co wymaga nieraz zmiany sieci dróg i rowów, usunięcia innych przeszkód terenowych, melioracji gruntów, stosowania specjalnego nawożenia wyrównawczego na kawałkach gruntów gorszej klasy włączonych w obręb nowych pól. Uproszczenie produkcji roślinnej może oznaczać zmniejszenie liczby uprawianych roślin pastewnych, co z kolei pociąga za sobą zmianę systemu żywienia zwierząt. Jeszcze niedawno zalecano wprowadzanie w gospodarstwach zielonej taśmy w celu zapewnienia ciągłości w żywieniu letnim zwierząt.

Rozmiary gospodarstw

Faktem, który od dawna niepokoił zwolenników zwiększania rozmiarów gospodarstw, a więc zwiększania skali produkcji, było to, że w miarę wzrostu obszaru gospodarstw indywidualnych malała w nich wielkość produkcji globalnej lub końcowej na 1 ha. Zwykle jednak wzrastała wydajność pracy na 1 zatrudnionego. Jeśli więc za podstawowe kryterium racjonalności gospodarki przyjmowano produkcję z 1 ha, to zwiększanie obszaru gospodarstw wpływało ujemnie na maksymalizację kryterium celu. Tłumaczono to tym, że gospodarstwa większe są mniej intensywne, ale takie wyjaśnienie nie pozwalało znaleźć wyjścia z sytuacji. Dopiero w 1973 r. S. Mandecki na podstawie badań przeprowadzonych w gospodarstwach wykazujących tendencję do specjalizacji wskazał, że w gospodarstwach dobrze prowadzonych, o poziomie technicznym dostosowanym do ich potrzeb, nie tylko nie następował spadek plonów w 1 ha w miarę wzrostu obszaru, lecz nawet zarysowywała się pewna nieznaczna tendencja do ich wzrostu. Zjawisko spadku produkcji z 1 ha w miarę zmniejszania się obszaru gospodarstwa nie dotyczy zatem produkcji roślinnej. Natomiast wartość produkcji globalnej na 1 ha rzeczywiście malała w miarę wzrostu obszaru gospodarstw. Wynikało to ze zmniejszania się obsady zwierząt na 1 ha w miarę wzrostu obszaru. Można to wytłumaczyć tym, że w naszym kraju wielkość pogłowia zwierząt użytkowych w gospodarstwie indywidualnym zależy głównie od możliwości ich obsługi przez rodzinę rolnika. Zwykle zajmuje się tym żona rolnika. Tak więc liczba zwierząt nie pozostaje w żadnym stosunku do obszaru gospodarstwa. Liczba krów dojnych niezależnie od obszaru gospodarstwa nie przekraczała zwykle 2—4 sztuk. Jest to tyle, ile żona rolnika jest w stanie wydoić przy swoich licznych innych zajęciach w gospodarstwie i w rodzinie. Nie znaczy to bynajmniej, że nie można tego stanu rzeczy zmienić. Wymaga to zwiększenia stopnia uzbrojenia technicznego rolników indywidualnych oraz rozsądnej specjalizacji w produkcji zwierzęcej.

Koncentracja PGR

Ostatnia koncentracja w PGR polegała na tworzeniu kombinatów rolnych nowego typu. Taki kombinat to wielkie przedsiębiorstwo rolne wartości produkcji końcowej netto w okresie jego tworzenia przekraczającej 200 min zł. Składa się ono z zakładów na pełnym rozrachunku gospodarczym. W zasadzie forma ta mogłaby być w określonych warunkach uzasadniona, gdyby nie to, że wewnątrz zakładów brak jakiegokolwiek rozrachunku, a obszar zakładu jest w tych warunkach za duży, przekracza bowiem nieraz 10 tys. ha. Zakłady te to najczęściej dawne samodzielne przedsiębiorstwa wielozakładowe z zakładami na rozrachunku gospodarczym. Zniesienie rozrachunku w obrębie nowego zakładu pociąga za sobą niebezpieczeństwo utraty przez dyrektora zakładu panowania nad produkcją. Koncentracja w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych. Mając na względzie korzyści wynikające ze zwiększania skali przedsiębiorstwa skali produkcji dąży się u nas do zwiększania rozmiarów spółdzielni produkcyjnych, nieraz doprowadzając do łączenia się dwóch lub więcej mniejszych spółdzielni w jedną większą. Pewnym wyrazem tej tendencji jest zwiększenie się średniego obszaru spółdzielni produkcyjnych z około 200 ha w 1958 r. do blisko 380 ha w 1976 r. Powstało nawet kilka kombinatów RSP. Łączenie spółdzielni jest jednak jeszcze dość rzadkim zjawiskiem w Polsce, ich średni obszar wzrasta głównie w wyniku włączania nowych gruntów do istniejących spółdzielni. Łączenie małych spółdzielni zwiększa ich możliwości finansowe, a także umożliwia znalezienie przewodniczącego o wyższych kwalifikacjach oraz zatrudnienie fachowego kierownika produkcji. Z drugiej strony jednak osłabia ono więź łączącą poszczególnych spółdzielców ze sobą i z warsztatem pracy; pod względem stosunku do tego warsztatu upodabniają się oni do pracowników najemnych.
Tucz przemysłowy

Jeśli więc w określonym rejonie, w którym istnieją już gospodarstwa państwowe, staje się konieczną z określonych przyczyn ich koncentracja, to polega ona zwykle na łączeniu samodzielnych przedsiębiorstw jedno- zakładowych w grupy lub zespoły, które noszą nazwy kombinatów, przedsiębiorstw wielozakładowych, wieloobiektowych państwowych gospodarstw rolnych itd. Gdy powołuje się jednak do życia wielozakładowe przedsiębiorstwa rolnicze, trzeba przede wszystkim rozważyć, czy istnieje prawdopodobieństwo dołączania w krótkim czasie do zakładów tego przedsiębiorstwa gruntów przekazywanych państwu przez rolników indywidualnych za emeryturę. Jeśli tak, to należy połączyć ze sobą tyle gospodarstw samodzielnych i tak położonych, aby w najbliższym czasie można było stworzyć z nich możliwie jednolity kompleks gruntów, z którego mogłoby powstać w przyszłości duże, silne ekonomicznie jedno- zakładowe przedsiębiorstwo rolnicze bądź duży zakład na pełnym wewnętrznym rozrachunku gospodarczym.

Gospodarstwa indywidualne

Większość naszych gospodarstw indywidualnych to efektywnie działające jednostki gospodarcze. Ich zalety to zupełny brak biurokracji. Najkrótsza droga od podjęcia decyzji do jej wykonania, a przede wszystkim to, że stwarzają one warunki do rozwijania inicjatywy i zainteresowania ich użytkowników wynikami pracy. Poza tym produkcja jest w nich względnie tania. Natomiast wadą sektora indywidualnego jest brak bezpośredniego dostępu do nowoczesnej techniki i rozproszenie producentów. Należałoby więc jedynie znaleźć instytucje, które pomogłyby przezwyciężyć te wady. Warunki do tego może stworzyć integracja pionowa gospodarstw indywidualnych przez przemysł rolny i ewentualnie niektóre gałęzie przemysłu lekkiego. Integracja pionowa rolnictwa przez przemysł polegałaby na tym, że- zakłady należące do określonej gałęzi przemysłu, np. przemysłu mięsnego, zawierałyby umowy kontraktacyjne z gospodarstwami rolnymi dotyczące produkcji żywca określonego rodzaju, np. tuczników bekonowych. Jednocześnie zapewniłyby sobie w umowie obowiązek kupowania przez rolników knurów czy prosiąt określonej rasy, stosowania w żywieniu określonych pasz itd. Z drugiej strony, umożliwiałyby swoim, kontrahentom zakup określonych pasz treściwych, pośredniczyły w nabywaniu przez nich odpowiednich urządzeń, ułatwiały budowę właściwych chlewni. Zapewniłyby im też poradnictwo specjalistyczne i możliwość dokształcania się w dziedzinie produkcji objętej kontraktacją. Produkcja byłaby więc zorganizowana w pełni przez przemysł, który zobowiązałby się do odbioru całej zakontraktowanej produkcji odpowiadającej ustalonym normom po z góry ustalonych cenach. Rolnik dostarczałby swoją pracę i pewną część środków produkcji, wszystko jednak pod kontrolą uspołecznionego przemysłu.

Koncentracja w państwowych gospodarstwach rolnych

Głównym celem stawianym przed państwowymi gospodarstwami rolnymi jest maksymalizacja produkcji końcowej netto w przeliczeniu na jednostkę obszaru użytków rolnych. Poza produkcją końcową netto z 1 ha, kryteriami pomocniczymi mogą być zysk z 1 ha, wydajność pracy na 1 zatrudnionego, pełne uposażenie łącznie z premiami na 1 zatrudnionego, optymalne warunki socjalno-bytowe i zadowolenie członków załogi z pracy. Nie wszystkie te kryteria dadzą się ująć w rachunku optymalizacyjnym. W każdym razie wszystkie one mogą być brane pod uwagę w trakcie ustalania stopnia koncentracji produkcji w skali przedsiębiorstwa, czyli jego obszaru i wewnętrznej organizacji. Na stopień koncentracji sił i środków w państwowym przedsiębiorstwie rolnym wpływają też m.in. zasady wynagradzania pracowników kierowniczych w obowiązującym układzie zbiorowym pracy. Jeśli np. wysokość uposażenia tych pracowników uzależniona jest od obszaru przedsiębiorstwa oraz od wartości produkcji, którą ono daje, to środowisko kierownicze wykazuje naturalną tendencję do zwiększania stopnia koncentracji. Zasada ta jest słuszna wtedy, gdy obszar został już uprzednio ustalony w sposób racjonalny oraz gdy bierze się pod uwagę wielkość produkcji końcowej netto. Inaczej bowiem naturalne dążenie każdego człowieka do tego, by więcej zarabiać, może doprowadzić do zwiększania rozmiarów przedsiębiorstw jedynie po to, by określeni ludzie mogli więcej zarobić. Natomiast większy wkład pracy (większe przedsiębiorstwo) i lepsza jej jakość (powiększenie produkcji końcowej netto z danego obszaru) powinny znaleźć wyraz w wyższym uposażeniu ludzi, którzy tę pracę wykonywali.

Środki produkcji

Między obszarem jednostki gospodarczej a jej wyposażeniem wr środki produkcji istnieje związek dwustronny. Większy obszar wymaga większej ilości i większych rozmiarów środków produkcji i odwrotnie — warunkiem pełnego wykorzystania większej ilości środków produkcji, jak również środków produkcji większych rozmiarów jest odpowiednio większy obszar. Nie ma jednak z góry ustalonej górnej granicy wielkości obszaru ani wyposażenia w środki produkcji. Granica ta zależy od poziomu technicznego kraju i od wielu innych zmiennych czynników. Nieco inaczej kształtuje się zależność między obszarem jednostki gospodarczej a zasobami siły roboczej. W gospodarstwach uspołecznionych zależność ta jest jeszcze na razie dwustronna, podobnie jak zależność między obszarem a wyposażeniem w środki produkcji: można zwiększać załogę, np. liczbę członków spółdzielni produkcyjnej, i do niej dostosowywać obszar gruntów spółdzielni lub odwrotnie. Natomiast w sektorze indywidualnym jest to już zależność wyłącznie jednokierunkowa: większa rodzina może zwiększyć obszar swego gospodarstwa przez zakup, wydzierżawienie lub przez użytkowanie na innych zasadach dodatkowych gruntów, natomiast wzrost obszaru gospodarstwa nie może spowodować zwiększenia rodziny. W niedalekiej przyszłości ilość rąk do pracy w gospodarstwie indywidualnym będzie zależna nie od liczebności rodziny, lecz od liczby członków rodziny zatrudnionych w tym gospodarstwie. Według wszelkiego prawdopodobieństwa liczba ta będzie w przeciętnym gospodarstwie w zasadzie ograniczona do 1,5, najwyżej 2 osób. Ta stała liczba osób pracujących w gospodarstwie indywidualnym będzie czynnikiem ograniczającym możliwości produkcyjne tego gospodarstwa.

Koncentracja ziemi

Jednakże rolnicy z wyższym wykształceniem wolą pracować na samodzielnych stanowiskach. Nieporozumieniem jest pogląd, zgodnie z którym działki gruntów wchodzące w skład jednego gospodarstwa (ew. zakładu) powinny bezpośrednio graniczyć ze sobą. Z punktu widzenia bowiem organizacji terytorium gospodarstwa nie to ma zasadnicze znaczenie, lecz odległość wjazdów na poszczególne pola z dróg przejezdnych w każdym czasie, a więc w praktyce z dróg utwardzonych, od środka gospodarczego. To, że grunty ze sobą graniczą, nie kwalifikuje ich jeszcze do włączenia w obręb tego samego gospodarstwa, jeśli dotarcie do nich z ładunkiem wymaga długich objazdów. Jedyną korzyścią, jaką daje bezpośrednie graniczenie ze sobą gruntów gospodarstwa, jest skrócenie do minimum granic z gruntami innych użytkowników. Takie sąsiedztwo bywa bowiem nieraz przyczyną znacznych strat wskutek kradzieży, zachwaszczenia, krzyżowania się roślin itd.
Względność pojęcia „wielkość”

W pierwszym wypadku będzie bardzo małe — karłowate, w drugim — bardzo duże. Podobna będzie odpowiedź na pytanie drugie. Na pozostałe pytania można odpowiedzieć, wiedząc, jakie były przeciętne plony lub przeciętna wydajność krów w okolicy lub w gospodarstwach podobnego typu. W ostatnich latach pogląd na to, co jest duże lub małe, oczywiście tylko w obrębie tego samego sektora społeczno-gospodarczego, ogromnie szybko się zmienia. Wynika to z tego, że teraz właśnie do naszego kraju zaczyna docierać rewolucja techniczna, którą już przeżyły kraje wysoko rozwinięte. Tempo zmian w rolnictwie polskim w ciągu ostatnich mniej więcej 10 lat jest tempem dotąd nie spotykanym w naszym kraju. Następuje teraz w rolnictwie przewartościowanie wszelkich dotychczas ustalonych parametrów. Ma to ogromny wpływ na kształtowanie się poglądów na zagadnienia społeczno-gospodarcze.

Przedsiębiorstwa uspołecznione

Gdy przeprowadzana jest z inicjatywy uspołecznionych jednostek gospodarczych, rolnicy zaczynają niepokoić się o trwałość swojej gospodarki. Koncentracja organizacyjno-ekonomiczna. Koncentracja ta polega na zwiększaniu rozmiarów jednostki gospodarczej lub organizacyjnej przez powiększanie obszaru gruntów, wielkości załogi, ilości trwałych środków produkcji itd. Prowadzi ona z reguły do zwiększenia całkowitej produkcji tej jednostki. Celem takiej koncentracji powinno być stworzenie warunków do rozwoju danej jednostki gospodarczej lub organizacyjnej, uzyskania większej produkcji netto z jednostki obszaru oraz podniesienia opłacalności produkcji. Zakłada się przy tym, że cele te zostaną osiągnięte na skutek zwiększenia wydajności pracy, i to zarówno technicznej, jak i ekonomicznej.
Definicja i rodzaje koncentracji

Koncentracja w rolnictwie jest też następstwem szybkiego rozwoju techniki rolniczej, zwłaszcza mechanizacji, oraz tendencji do szybkiego zwiększania wydajności technicznej maszyn, a więc również ich rozmiarów. Należy rozróżniać koncentrację przestrzenną oraz koncentrację organizacyjno-ekonomiczną. Koncentracja przestrzenna, ezyli geograficzna. Koncentracja geograficzna polega na skupianiu poszczególnych elementów sił wytwórczych: ziemi, siły roboczej i środków produkcji w przestrzeni. Skłania do niej przede wszystkim dążenie do zmniejszenia do minimum transportu ludzi, środków produkcji i produktów oraz do zwiększenia efektywności zarządzania, gdyż umożliwia ona kierownictwu śledzenie na bieżąco procesów produkcyjnych oraz ułatwia przekazywanie jego decyzji i poleceń wykonawcom.

Nowoczesna racjonalizacja

Uważane dzisiaj za nowoczesne metody racjonalizacji gospodarstw, której jednym z głównych celów jest zwiększenie wydajności pracy oraz obniżenie kosztów nie dającej się już uniknąć intensywnej technizacji produkcji, zmierzają do wykorzystywania ekonomii skali, a więc korzyści, jakie dają zwiększenie rozmiarów środków produkcji, wielkości jednostki gospodarczej oraz wielkości produkcji uzyskiwanej w tej jednostce, czyli to, co ogólnie nazywa się koncentracją produkcji. Różne są jednak drogi, które do tego celu prowadzą. Dotychczas rozpowszechnione jest w naszym kraju poziome łączenie środków produkcji, przede wszystkim ziemi, a w dalszej kolejności środków produkcji, w najrozmaitszych formach, takich jak: a) zwiększanie rozmiarów gospodarstw i przedsiębiorstw uspołecznionych; b) rozwijanie zespołowych form produkcji, a więc tworzenie różnego typu spółdzielni produkcyjnych oraz łączenie mniejszych spółdzielni w większe; c) powiększanie gospodarstw indywidualnych przez łączenie ich w ramach rodziny, dokupywanie lub branie w dzierżawę ziemi, a ostatnio za pomocą różnych prostych form kooperacji między sąsiadami lub członkami rodzin; d) tworzenie zespołów i spółdzielni usługowych. Wszystkie te formy stanowią różne odmiany tzw. integracji poziomej. W tej dziedzinie mamy już długoletnie doświadczenie. Mamy również na ogół wyrobiony pogląd na to, jakie korzyści daje każda z tych form.

Siła robocza na wsiach

Dzienna wydajność pracy człowieka będzie tym większa, im lepiej będą uzbrojone jego ręce, im więcej jednostek technicznych pracy będzie on w stanie wykonać w przeliczeniu na dzień swej pracy. Stąd dążność do traktoryzacji i mechanizacji, a następnie do zwiększania wydajności traktorów i maszyn. Zwiększanie się rozmiarów maszyn pociąga za sobą zwiększanie się obszaru pól, wielkości stada zwierząt itd. Za tym idzie z kolei wzrost rozmiarów jednostek gospodarczych, gospodarstw. Gdy rozmiary gospodarstw stają się lub wydają zbyt małe, pojawia się tendencja do ich łączenia w tej lub innej formie. Stąd też posunięcia organizacyjne mające prowadzić do racjonalizacji gospodarstw są silnie powiązane z koncentracją, u podstawy której leży w głównej mierze dążenie do ekonomii skali, a więc oszczędności, jakie powinno dawać rozsądne zwiększanie rozmiarów środków produkcji oraz jednostek gospodarczych. Trzeba jednak podkreślić jeszcze raz, że koncentracja może być uznana za jedną z dróg do racjonalizacji gospodarki tylko wtedy, gdy jest ona wywołana rzeczywistą potrzebą i przynosi wyraźne efekty produkcyjne i ekonomiczne.
Racjonalizacja w rolnictwie

Mamy tu na myśli integrację pionową w gospodarce żywnościowej lub w przemyśle lekkim. Chodzi w tym wypadku o powiązania między procesem produkcji surowców rolniczych a procesem wytwarzania produktu końcowego z tych surowców, a więc powiązania między gospodarstwami rolniczymi a przemysłem spożywczym lub włókienniczym. Rolnictwo w krajach rozwiniętych wchodzi w okres, gdy trudno jest już rozdzielać produkcję surowców od wytwarzania produktów gotowych do spożycia. Sprawa ta zasługuje na większą uwagę niż formy organizacyjne poszczególnych gospodarstw rolniczych, zwłaszcza indywidualnych. Znalezienie właściwego, działającego systematycznie, a nie pod przymusem administracyjnym, systemu integracji pionowej może rozstrzygnąć wiele trudnych spraw organizacyjnych w polskim rolnictwie. Koncepcją tą zajmiemy się bliżej w trakcie omawiania kooperacji.